Matury

Nastał okres majowych migracji młodych jegomości i niemniej młodych gościówek wdzianych w graniaki i garsonki i wypełniających tramwaje i autobusy o 8 rano. Powietrze przesiąknięte jest stresem i zgrzytaniem zębami. Przed szkołami walają się sterty wywalonych ściąg i tabuny rozhisteryzowanych rodziców. Wszechobecna panika udziela się wszystkim. Matura – czyli najważniejszy egzamin w życiu człowieka (jak mu się mylnie wydaje) rozpoczyna swoje żniwa ;D. Nie rozumiem tylko po co tyle stresu skoro od dawna wiadomo że za rok też będzie :D ;P i jak ktoś przespał to i tak go nie ominie ;D

Dodaj komentarz